Siatki do siatkówki we wszystkich krajach są zawieszone na takiej samej wysokości, ale w niektórych ligach i reprezentacjach opłaca się grać bardziej niż w innych. Nie chodzi tylko o pieniądze – często powodem są większe perspektywy sportowe czy chęć pomocy klubowi w radzeniu sobie z limitami obcokrajowców. Stąd niektórzy siatkarze, jak niedawno Nicolas Szerszeń, decydują się na zmianę reprezentowanej federacji.

Wilfredo Leon i Kubańczycy w Europie

Zasady gry w siatkówkę, a dokładniej przepisy, którymi kieruje się w takich sytuacjach FIVB, są dość restrykcyjne. Siatkarz, który zmienił lub uzyskał nowe obywatelstwo i chce reprezentować swoją nową ojczyznę, musi odbyć co najmniej dwuletni okres karencji między występami w starej i nowej kadrze. Potrzebna jest też zgoda rodzimej federacji na zmianę barw.

Z tego powodu okres oczekiwania na debiut w nowej drużynie może się wydłużyć. Tak było na przykład z urodzonym na Kubie Wilfredo Leonem. Od momentu, w którym otrzymał polskie obywatelstwo, do debiutu w biało-czerwonych barwach upłynęły cztery lata. Łącznie w rozgrywkach reprezentacyjnych brakowało go przez siedem sezonów.

Wśród Kubańczyków przypadków zmian reprezentacji jest szczególnie wiele, ponieważ tamtejszy związek siatkarski zwykle nie pozwala zawodnikom na występy w zagranicznych ligach. Wyjazd oznacza najczęściej wykluczenie z kadry narodowej. Stąd Kubańczycy występują dziś w reprezentacji Włoch, jak Osmany Juantorena, czy też Brazylii, jak Joandry Leal. Drogą wytyczoną przez swoich rodaków chce podążyć Oreol Camejo, który od 2018 roku posiada rosyjski paszport i czeka na oficjalne pozwolenie na grę w reprezentacji “Sbornej”.

Nowi siatkarze z polską licencją

Nieco inaczej wyglądała sytuacja Nicolasa Szerszenia. Urodził się w 1996 roku w Poissy we Francji, ale jego rodzicami byli Jacek i Magdalena – para polskich siatkarzy. Nicolas sportowe szlify zbierał jednak przede wszystkim po drugiej stronie Atlantyku, w latach 2013-2018 występował w Ohio State University. Jego wyborem na sportową karierę była siatkówka, USA nie dysponują jednak zawodową ligą tego sportu. Zdecydował się więc na powrót do Europy i występy w polskiej PlusLidze.

Najpierw Szerszeń podpisał kontrakt z Resovią, a w 2019 roku przeniósł się do Ślepska Malow Suwałki. W PlusLidze obowiązuje jednak limit obcokrajowców – w jednym czasie drużyna może posłać na parkiet maksymalnie trzech siatkarzy z obcym paszportem. Z racji polskich korzeni Szerszeń zaczął starać się o zmianę licencji z francuskiej na polską, co FIVB ostatecznie zatwierdziła w styczniu 2020 roku. Tym samym Szerszeń zrezygnował z gry w reprezentacji Francji i występuje w PlusLidze jako Polak.

Podobną drogę kilka lat wcześniej przeszedł Aleh Akhrem, dziś znany jako Olieg Achrem. Urodzony w Grodnie siatkarz był nawet kapitanem reprezentacji Białorusi, ale w 2011 roku, jako gracz Resovii, przyjął polskie obywatelstwo. Dzięki temu zawodnik, którego kolana często chroniły charakterystyczne ochraniacze do siatkówki, mógł występować w PlusLidze jako Polak. W reprezentacji biało-czerwonych nigdy jednak nie zagrał.

Dick Kooy – zagraniczne wzmocnienie we Włoszech

Wspomniany wcześniej Juantorena nie jest jedynym naturalizowanym zawodnikiem w reprezentacji Włoch. Jesienią 2019 roku, w czasie rozgrywanego w Japonii Pucharu Świata, zadebiutował w niej urodzony w holenderskim Baarnie Dock Kooy. Przyjmujący w latach 2009-2015 rozegrał 74 spotkania w reprezentacji Holandii. W marcu 2016 roku otrzymał włoskie obywatelstwo i rozpoczął starania o uzyskanie włoskiego paszportu sportowego, decydując się na zmianę reprezentacji. W 2020 roku ma szansę wraz z Italią zagrać na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

W reprezentacji Włoch w ostatnich latach nie brakowało również innych siatkarzy urodzonych poza granicami kraju. Jiri Kovar przyszedł na świat w czeskim Zlinie, Dragan Travica w chorwackim Zagrzebiu, a Oleg Antonov w Moskwie. We wszystkich tych przypadkach Italia była jednak pierwszą kadrą, którą zdecydowali się reprezentować.

źrodło zdjęcia: fivb.org