Siedem mistrzostw Polski z rzędu, gra w finale siatkarskiej Ligi Mistrzów – to tylko najważniejsze z długiej listy sukcesów, które ma na koncie PGE Skra Bełchatów. Zawodnicy z miasta w województwie łódzkim zdominowali siatkarskie fakty i doniesienia na wiele lat, do dziś stanowią o sile reprezentacji Polski. Jak Skra trafiła na sportowy szczyt?

Historia piłki do siatkówki w Bełchatowie

Skra została założona w 1930 roku jako klub wielosekcyjny. Sekcja siatkówki pojawiła się w Bełchatowie 27 lat później. Milowym krokiem dla tej dyscypliny okazało się wkroczenie w świat bełchatowskiego sportu tamtejszej elektrowni, która w 1991 roku roztoczyła patronat nad Skrą. Klub harmonijnie się rozwijał, a w 2004 roku w Skrze powołano Sportową Spółkę Akcyjną. Od tego czasu drużyny tylko dwukrotnie zabrakło na podium PlusLigi. W 2006 roku doszło do kolejnego ważnego wydarzenia: drużyna przeniosła się do nowej hali sportowej “Energia”, liczącej ponad 2200 miejsc.

Do dziś głównym dobrodziejem Skry są spółki z branży energetycznej – przede wszystkim Polska Grupa Energetyczna. Na jedną z najważniejszych postaci bełchatowskiej siatkówki wyrósł również Konrad Piechocki. Wieloletni prezes Skry stał się jednym z najbardziej wpływowych siatkarskich działaczy w kraju, przez kilka lat był również wiceprezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Skra Bełchatów – trenerzy i największe sukcesy

Kibice większą wagę od tego, co dzieje się w klubowych gabinetach, zwracają jednak na boisko. A tam Skra wskoczyła na szczyt w XXI wieku. Co prawda pierwszy awans do siatkarskiej ekstraklasy wywalczyła jeszcze w 1999 roku, ale szybko spadła o szczebel niżej. Po roku wróciła do elity i weszła w skład nowo utworzonej Polskiej Ligi Siatkówki. Już w pierwszym sezonie zajęła w niej trzecie miejsce.

Przełomowy okazał się jednak sezon 2004/2005, gdy Skra po raz pierwszy zdobyła mistrzostwo i Puchar Polski. W najważniejszych meczach bełchatowianie pokonali drużynę z Olsztyna, co zapoczątkowało niezwykłą serię sukcesów. W czterech z sześciu kolejnych sezonów Skra sięgnęła po podwójną koronę. Z najwyższego stopnia podium PlusLigi nie schodziła łącznie przez siedem kolejnych lat!

Do tych sukcesów bełchatowian poprowadzili trzej trenerzy – Ireneusz Mazur, Argentyńczyk Daniel Castellani i Jacek Nawrocki. Ten ostatni, który pracował ze Skrą od 2010 do 2013 roku, był też o włos od triumfu w europejskich pucharach. W sezonie 2011/2012 jego ekipa zajęła co prawda drugie miejsce w polskiej lidze, ale dotarła do finału Ligi Mistrzów. W decydującym starciu z Zenitem Kazań przegrała dopiero po emocjonującym tie-breaku.

Skra Bełchatów – zawodnicy z najwyższej półki

Skra Bełchatów – zawodnicy z największymi sukcesami? Listę najbardziej utytułowanych siatkarzy otwiera Mariusz Wlazły. Atakujący urodzony w Wieluniu trafił do Bełchatowa w 2003 roku i gra tam do dziś. Sięgał ze Skrą po wszystkie możliwe krajowe trofea, bił się o wygraną w Lidze Mistrzów i triumf w Klubowych Mistrzostwach Świata. Mimo że działacze sprowadzali mu konkurentów do gry w podstawowym składzie, to kiedy tylko był zdrowy, stanowił o sile ataku drużyny. Mimo niemal 37 lat na karku pozostaje ważnym ogniwem Skry również w sezonie 2019/2020, w którym dzieli się grą z Serbem Duszanem Petkoviciem.

W Bełchatowie występowali także inni czołowi polscy siatkarze ostatnich lat – między innymi przyjmujący Michał Winiarski, Bartosz Kurek czy Dawid Murek. W drużynie nie brakowało także obcokrajowców z kilku kontynentów. Najważniejszym był zapewne hiszpański rozgrywający Miguel Falasca. Najpierw trzykrotnie wygrał ze Skrą mistrzostwo Polski jako siatkarz, a po zakończeniu kariery poprowadził ją do złota jako trener. W czerwcu 2019 roku zmarł na zawał serca. Oprócz niego ważną rolę w historii bełchatowskiej siatkówki odegrali między innymi Francuz Stephane Antiga czy Serb Aleksandar Atanasijević, który ze Skry wyruszył na podbój europejskich boisk.

Ostatnie sezony Skry

Od 2012 roku Skrze wiedzie się w PlusLidze nieco gorzej. Od tamtej pory tylko dwa razy zdobyła mistrzostwo Polski. Najuboższy w trofea był sezon 2018/2019, w którym siatkarskie fakty zdominowały informacje o kryzysie drużyny z Bełchatowa. Jedynym trofeum, które zdołała wywalczyć, był Superpuchar Polski – rozgrywki ligowe zakończyła dopiero na szóstej pozycji. Lepiej było tylko w zagranicznych halach. Zespół dotarł bowiem do czołowej czwórki Ligi Mistrzów.

Przed kolejnym sezonem trenerem PGE Skry został Michał Mieszko Gogol. Pod jego batutą zespół wrócił do czołówki i znów walczy o najwyższe cele. W obecnej kadrze nie brakuje zresztą zawodników z wysokimi umiejętnościami. W drużynie Gogola występuje w końcu aż pięciu aktualnych reprezentantów Polski: Jakub Kochanowski, Karol Kłos, Artur Szalpuk, Grzegorz Łomacz i Norbert Huber.

źródło grafiki: skra.pl