Im bliżej igrzysk olimpijskich, tym aktualności siatkarskie coraz bardziej zdominowane są przez wiadomości związane z tym turniejem. W końcu zarówno w przypadku męskiej, jak i kobiecej siatkówki, to właśnie triumf w igrzyskach jest uważany za najcenniejsze trofeum.A że miejsc w zawodach rozgrywanych co cztery lata jest zaledwie 12, szczególnie ważne są kwalifikacje olimpijskie. Jak wygląda droga do Tokio 2020?

Gospodarz i turnieje interkontynentalne

Jeszcze rok przed rozpoczęciem igrzysk pewna udziału w zawodach mogła być tylko jedna reprezentacja. Miejsce w zawodach przysługuje gospodarzom, najlepsi japońscy siatkarze i siatkarki mogli więc w spokoju przygotowywać się do turnieju. Wszystkie inne drużyny muszą walczyć w kwalifikacjach olimpijskich. W siatkówce halowej nawet mistrzostwo świata czy kontynentu nie zapewnia bowiem udziału w igrzyskach.

Pierwszym etapem kwalifikacji olimpijskich były tak zwane turnieje interkontynentalne. Zarówno w przypadku mężczyzn, jak i kobiet, takie zawody rozegrano w sześciu krajach. W każdych rywalizowały po cztery ekipy. Na jakiej podstawie ustalono, do której grupy trafi dany zespół? Zdecydował FIVB ranking. Drużyny w poszczególnych turniejach interkontynentalnych rywalizowały systemem “każdy z każdym”. Wyjazd do Japonii zapewnili sobie jedynie triumfatorzy zawodów.

Miejsce dla każdego kontynentu

Interkontynentalny etap kwalifikacji olimpijskich zakończył się w sierpniu 2019 roku. Druga faza eliminacji to turnieje kontynentalne, które wypełnią aktualności siatkarskie w styczniu 2020 roku. Dzięki tym zawodom Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej zapewnia co najmniej jedno miejsce w olimpijskim turnieju dla każdego z kontynentów.

W styczniowych turniejach biorą bowiem udział drużyny najwyżej sklasyfikowane w rankingach siatkarskich kontynentalnych federacji – Europy, Azji, Ameryki Południowej, Ameryki Północnej i Afryki. W przypadku Europy będzie to siedem najlepszych zespołów z rankingu CEV oraz gospodarz turnieju. Z udziału w zawodach wyłączone są oczywiście zespoły z danego kontynentu, które już wcześniej zapewniły sobie awans. Z tego powodu w kontynentalnych turniejach mężczyzn nie wezmą udziału między innymi Rosjanie i Brazylijczycy, a w kobiecych – Włoszki i Chinki.

Polska siatkówka – kwalifikacje olimpijskie 2020

Reprezentacje Polski siatkarek oraz siatkarzy, dzięki wysokiej pozycji w rankingach, mogły być pewne udziału w obu etapach olimpijskich kwalifikacji. W przypadku męskiej kadry, prowadzonej przez Vitala Heynena, awans udało się jednak wywalczyć już za pierwszym razem. Polska była gospodarzem turnieju interkontynentalnego, co biało-czerwoni skrzętnie wykorzystali. Zwycięstwa z Tunezją, Francją i Słowenią zapewniły im bilety do Tokio.

Tak dobrze nie spisały się polskie siatkarki. Mimo że turniej był rozgrywany we Wrocławiu, nie zdołały zapewnić sobie olimpijskiego awansu. Zajęły w zawodach trzecie miejsce, w decydującym spotkaniu przegrywając z Serbią. Trener Jacek Nawrocki i jego drużyna ostatnią szansę na awans spróbują wykorzystać w styczniu w Apeldoorn. Turniej w Holandii rozpoczyna się 7 stycznia. Polska trafiła do grupy A, gdzie ich rywalkami będą gospodynie oraz reprezentantki Bułgarii i Azerbejdżanu. W drugiej grupie zagrają ekipy Turcji, Niemiec, Belgii i Chorwacji. Po dwie najlepsze drużyny z obu grup awansują do półfinałów. Ich zwycięzcy 12 stycznia rozegrają decydujące starcie o wyjazd na igrzyska Tokio 2020.