Sześciokrotnym mistrzem Anglii, który w ostatniej dekadzie zdominował rozgrywki siatkarskie w tym kraju, jest klub założony przez Polaków. Polonia Londyn, bo o niej mowa, w 2019 roku porwała się nawet na atak na siatkarską Ligę Mistrzów. Niemal każdy portal siatkarski odnotował wówczas, że w barwach londyńskiego klubu wystąpił słynny Brazylijczyk Giba. Polonia wspierana przez polskie firmy stawia przed sobą odważne zadanie – chce zainteresować siatkówką mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Polonia Londyn i Giba – siatkówka próbuje podbić Anglię

Siatkarska Liga Mistrzów po raz pierwszy zagościła na angielskiej ziemi 31 października. W hali wybudowanej na igrzyska olimpijskie, w której rozgrywa mecze mistrz Anglii z 2019 roku, pojawiło się sporo kibiców. Ostatecznie boisko do siatkówki nie okazało się łaskawe dla londyńczyków – gospodarze przegrali z drużyną Mladost Zagrzeb 0:3. A że kilka dni wcześniej mecz obu drużyn w Chorwacji zakończył się takim samym wynikiem, do kolejnej fazy eliminacji najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie awansowała Mladost.

– IBB Polonia Londyn stara się rozwijać drużynę i całą siatkówkę w Wielkiej Brytanii. Atmosfera w czasie meczu była wspaniała, jak w Brazylii – zachwalał kibiców Giba. Były znakomity przyjmujący na początku XXI wieku był jednym z najlepszych siatkarzy świata. I choć w 2014 roku ogłosił zakończenie kariery, po kilku latach zdecydował się wrócić na parkiet w barwach Polonii. Brazylijczyk zagrał w eliminacjach Ligi Mistrzów, wcześniej wystąpił również w jednym z meczów ligowych.

Giba zaangażował się w promocję siatkówki w Wielkiej Brytanii, bo nie tylko od czasu do czasu wspiera klub na boisku, ale został też udziałowcem klubu. Akcje Polonii posiada także między innymi Krzysztof Ignaczak, prezes Asseco Resovii i były libero reprezentacji Polski, który pod koniec kariery występował na Wyspach Brytyjskich.

Boisko do siatkówki w Londynie – od początku z Polakami

Polonia to klub założony w 1973 roku przez dwóch Polaków – Macieja Behnke i Henryka Paulińskiego – jako Polish YMCA. Po pewnym czasie połączył się z Gryfem, innym polskim klubem w angielskiej lidze siatkówki, zmieniając nazwę na “Polonia”. W 1980 roku wzbogacił się o drużynę kobiet. Pierwsze mistrzostwo Anglii męska sekcja Polonii zdobyła w 1986 roku. Kolejnych pięć tytułów to już dorobek z ostatniej dekady. Kobiecy zespół również raz triumfował w krajowych rozgrywkach – w 2011 roku.

Dziś Polonia stara się zainteresować siatkówką nie tylko mieszkających w Londynie Polaków. Na debiutanckim meczu Giby na trybunach pojawiło się na przykład kilkuset jego rodaków. I choć prezesem klubu jest Polak Bartek Łuszcz, w kadrze zespołu znajduje się aktualnie tylko dwóch zawodników znad Wisły. Klub pamięta jednak o polskich korzeniach – w sezonie 2019/2020 występuje w koszulkach z motywem “Bitwy Warszawskiej” namalowanej przez Jerzego Kossaka.

Ambitne plany

IBB Polonia Londyn, jak od kilku sezonów nazywa się drużyna, cały czas się jednak rozwija. Poziom siatkówki w Anglii jest jednak dużo niższy niż na przykład w Polsce, rozgrywki nie stoją na najwyższym poziomie. Polonia to wciąż klub pół-profesjonalny, tylko dwóch zawodników ma w nim zawodowe kontrakty. Plany ma jednak ambitne.

– W ligach męskiej i damskiej gra po 10 drużyn, a rozgrywki toczą się jeszcze w dwóch niższych ogólnokrajowych ligach. W siatkówkę w Anglii gra 30 tysięcy ludzi. Jest na czym budować, jest co rozwijać – przekonuje Łuszcz, cytowany przez portal sport.pl.

Budżet klubu rośnie dzięki wsparciu polskich firm, które prezes Polonii namawia na promowanie się w Wielkiej Brytanii. Marzy też, by do gry w Anglii namówić Mariusza Wlazłego, najlepszego zawodnika mistrzostw świata w 2014 roku, od lat występującego w PGE Skrze Bełchatów.