Zarobki siatkarzy nie są tak imponujące jak kwoty, które za grę i udział w reklamach inkasują najlepsi piłkarze, tenisiści czy kierowcy Formuły 1. Mimo to czołowi zawodnicy, którzy zakładają buty do siatkówki, również nie mogą narzekać. Ile zarabiają największe gwiazdy tej dyscypliny sportu?

Transfery siatkarskie i podwyżki dla zawodników

Transfery siatkarskie, podobnie jak to ma miejsce w futbolu, wiążą się nie tylko ze zmianą drużyny, ale najczęściej również znaczącą podwyżką. Na przykład uważany za jednego z najlepszych przyjmujących na świecie Francuz Earvin Ngapeth w zespole z włoskiej Modeny miał zarabiać 800 tys. euro rocznie. Rosyjski Zenit Kazań w 2018 roku skusił jednak siatkarza jeszcze wyższą pensją, sięgającą niemal miliona euro.

Najwięcej można zarobić właśnie w lidze rosyjskiej oraz włoskiej. Na apanaże podobne do Ngapetha może liczyć między innymi Amerykanin Matthew Anderson z Azimutu Modena. Duże sumy regularnie wpadają również na konta innych atakujących, takich jak Bułgar Cwetan Sokołow z Zenitu Kazań czy Włoch Iwan Zajcew. Siatkarz, który w Modenie występuje czasami pełni funkcję przyjmującego, według mediów zarabia około 800 tys. euro za sezon.

Na siatkarskim rynku najbardziej cenieni są bowiem właśnie atakujący i przyjmujący. Czasami zarobki siatkarzy zależą również od ich… narodowości. W lidze rosyjskiej rodzimi zawodnicy nie mogą bowiem liczyć na tak duże pensje, jakie są udziałem obcokrajowców. Być może właśnie z tego powodu po latach gry w Biełogorje Biełgorod Dmitrij Muserski w 2018 roku zdecydował się opuścić Rosję i związać z japońskim Suntory Sunbirds. Dziś jest jednym z najlepiej opłacanych środkowych na świecie.

Zarobki siatkarzy reprezentacji Polski

Za najlepiej zarabiającego siatkarza świata uchodzi jednak reprezentant Polski. To Wilfredo Leon, który na początku 2020 roku przedłużył kontrakt z włoską Perugią. Według postanowień nowej umowy ma zarabiać 1,2 mln euro za sezon. Do tego dochodzą jeszcze premie i umowy reklamowe. Urodzony na Kubie siatkarz mógł jednak zarabiać znacznie więcej – Zenit Petersburg i Zenit Kazań miały mu proponować gażę na poziomie dwóch milionów euro. Leon zdecydował się jednak na pozostanie we Włoszech.

Inni reprezentanci Polski mają pensje zdecydowanie niższe od Leona. Bartosz Kurek kilka sezonów temu miał inkasować w tureckim Ziraacie Bankasi Ankara około 900 tys. euro za sezon, co czyniło go wówczas trzecim najlepiej zarabiającym siatkarzem świata. Obecnie występuje w zespole z włoskiej Monzy, gdzie najprawdopodobniej zarabia jednak wyraźnie mniej. Na wysoki kontrakt może liczyć również Michał Kubiak. Siatkarz japońskiego Panasonic Panthers według mediów może zarabiać ponad 400 tys. euro rocznie. 300 tys. euro to z kolei pensja Bartosza Bednorza, przyjmującego Modeny. Po przenosinach do ligi rosyjskiej, gdzie może zagrać w kolejnym sezonie, ta suma ma jednak wzrosnąć aż trzykrotnie.

Ile zarabiają siatkarze w PlusLidze?

Polska PlusLiga pod względem zarobków nie może równać się z ligą rosyjską ani włoską. Większymi pieniędzmi siatkarzy przyciągają także kluby tureckie, mimo że poziom rozgrywek jest tam wyraźnie niższy niż nad Wisłą. W PlusLidze rekordowym kontraktem miała być umowa, jaką latem 2019 roku proponował Kurkowi zespół z Warszawy. 300 tys. euro za sezon nie przekonało jednak atakującego do pozostania w kraju.

Przez lata jednym z najlepiej zarabiających siatkarzy w polskiej lidze był Mariusz Wlazły, który dostawał około 250 tys. euro za sezon w PGE Skrze Bełchatów. Ponad 200 tys. euro w tym samym klubie może zarabiać też irański przyjmujący Milad Ebadipour. Nieco mniej inkasuje najlepszy rozgrywający PlusLigi, czyli Francuz Benjamin Toniutti. Młodzi, zdolni siatkarze mogą zarobić rocznie kilkadziesiąt tysięcy euro. Wszystko to wartości szacowane, kluby PlusLigi nie ujawniają bowiem zarobków swoich zawodników.