Polska, Włochy, Rosja – siatkówka i najlepsze ligi na świecie

Kategorie PlusLiga i puchary0 Komentarzy
włochy rosja siatkówka

W piłkę siatkową gra się niemal na całym świecie. Najlepszych zawodników można jednak znaleźć przede wszystkim w kilku najsilniejszych ligach. Polska, Włochy, Rosja – siatkówka w tych krajach cieszy się sporą popularnością nie tylko ze względu na udane występy reprezentacji, ale i wysoki poziom rozgrywek klubowych. Polska PlusLiga, włoska Serie A1 i rosyjska Superliga to nie tylko najsilniejsze ligi Europy, ale i całego świata.

Włochy – Serie A1

Niedawno włoska Serie A1 przez kilka lat znajdowała się nieco w cieniu ligi rosyjskiej, ale znów jest na topie. W 2019 roku, po ośmiu latach przerwy, na Półwysep Apeniński powrócił tytuł najlepszej klubowej drużyny Europy. Ligę Mistrzów wygrał zespół Cucine Lube Civitanova, w decydującym spotkaniu pokonując Zenit Kazań. Skład mistrzów Włoch z tego samego roku roi się od gwiazd – występują tam między innymi Osmany Juantorena, Bruno Rezende i Joandry Leal.

Również w innych klubach Serie A1 można oglądać wybitne siatkarskie osobistości, takie jak reprezentujący Polskę Wilfredo Leon czy grający dla włoskiej kadry Iwan Zajcew. Siatkarz występujący w Italii może być pewien, że będzie niemal co tydzień rywalizować na najwyższym poziomie. Z Lube o laury zaciekle walczą bowiem Sir Safety Perugia, Itas Trentino i Azimut Leo Shoes Modena. W lidze występuje łącznie 14 zespołów, osiem najlepszych gra o medale w fazie play-off.

Podwaliny pod sukcesy włoskiej ligi kładli między innymi Polacy. Do Włoch wyjechało bowiem wielu członków złotej drużyny Huberta Jerzego Wagnera – między innymi Edward Skorek czy Zbigniew Zarzycki, którzy najpierw grali w Serie A1, a potem trenowali tamtejsze drużyny.

Rosja – Superliga

Gdy włoskie kluby na kilka lat znalazły się nieco w defensywie, ich miejsce na europejskim świeczniku zajęły zespoły z Rosji. W latach 2012-2018 tylko one wygrywały Ligę Mistrzów – aż pięć razy triumfował Zenit Kazań. Skład drużyny był najeżony gwiazdami, których nadal zresztą w Rosji nie brakuje. Earvin Ngapeth, Maksim Michajłow, Erik Shoji – te nazwiska zna każdy fan siatkówki. Zawodnik z Polski po raz pierwszy trafił do Superligi w 2003 roku, gdy siatkarzem Gazpromu Surgut został Robert Prygiel.

Siatkarskie rozgrywki ligowe w Rosji zainaugurowano w 1938 roku, przez lata walczono w nich o mistrzostwo Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Pierwsze rozgrywki wyłącznie z udziałem rosyjskich zespołów to sezon 1992/1993. Obecnie w lidze rywalizuje 14 drużyn, osiem najlepszych rywalizuje w fazie play-off. Najnowsza historia to dominacja Zenitu Kazań – w XXI wieku wygrał Superligę dziewięć razy.

Drużynie z Tatarstanu wyrastają jednak groźni konkurenci, tacy jak choćby mistrz z 2019 roku, czyli Kuzbass Kremerowo. Liga rosyjska kusi gwiazdy nie tylko wysokim poziomem, ale i pieniędzmi. Zarobki siatkarzy z czołowych klubów sięgają miliona euro rocznie.

Polska – PlusLiga

Za plecami ligi włoskiej i rosyjskiej można umieścić polską siatkarską elitę. PlusLiga szczyci się mianem Ligi Mistrzów Świata i na jej parkietach rzeczywiście występuje spora grupa zawodników, którzy zdobywali dla Polski tytuł mistrzów globu w 2014 lub 2018 roku. Piotr Nowakowski, Paweł Zatorski czy Dawid Konarski to największe gwiazdy z polskim paszportem, ale nie brakuje także utalentowanych zawodników zza granicy. W PlusLidze grają między innymi Francuzi Benjamin Toniutti i Kevin Tillie czy Irańczyk Seyed Mousavi.

Mistrza Polski w systemie ligowym wyłania się od 1954 roku. Obecnie występuje w niej 14 drużyn, ósemka najlepszych po sezonie zasadniczym kwalifikuje się do fazy play-off. Najbardziej utytułowaną drużyną jest AZS-AWF Warszawa z 14 złotymi medalami. W ostatnich latach najwięcej do powiedzenia w Pluslidze mają jednak ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz PGE Skra Bełchatów, z którymi walczy również Verva Warszawa.

Zawodnicy występujący na polskich parkietach mogą liczyć na gorący doping kibiców, którzy tłumnie pojawiają się nie tylko na meczach reprezentacji, ale także klubów z całego kraju. Do tego dochodzi niezwykła oprawa, wysoka jakość transmisji meczów oraz nowinki techniczne. W końcu to w PlusLidze zadebiutował system challenge w siatkówce – sędziowie korzystają z powtórek od finału sezonu 2010/2011.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *